Dodatkowe szpitale….

Rozumiem czym jest i jakie zagrożenie niesie koronawirus. Jestem pełna uznania dla LEKARZY i całej SŁUŻBY MEDYCZNEJ w Polsce, poczynając od pielęgniarek, poprzez pracowników pomocniczych, salowe, pracowników kuchni szpitalnych itd. Uważam, patrząc na liczby nowych zakażeń, że podjęta decyzja o budowie szpitali polowych, właśnie powiadomili o takowym na Stadionie Narodowym w Warszawie oraz uruchomieniu podobnych inwestycji w o ile dobrze zrozumiałam miastach wojewódzkich jest jak najbardziej słuszna… Jednak przy tym wszystkim przeraziło mnie jedno…. Info, że przy stadionie narodowym będą ustawione mobilne chłodnie…. Zmroziło mnie to. Wiem, jaka jest śmiertelność p rzy tej pandemii, ale jak żywo stanęły mi obrazy sprzed szpitali w Nowym Jorku…..

7 komentarzy do “Dodatkowe szpitale….”

  1. Niestety, takie mamy społeczeństwo. Jestem tylko JA, MY istniejemy, jak MY zgadzamy sie tylko z tym co JA myślę

  2. I tu jest moim zdaniem pies pogrzebany…. Szczepienia ble… nie ważne, ze ktoś przez to umrze…. nie zasługuje na potępienie, ale jak ktoś komus coś ukradnie, to jak najbardziej tak. Dla mnie to hipokryzja

  3. Ja rozumiem, ze nie każdy może i musi być zwolennikiem szczepień, ale po pierwsze żyjemy w społeczeństwie, a nie na bezludnej wyspie, owszem jednostka jest ważna, ale równie o ile nie bardziej jest ważne społeczeństwo. Idąc dalej. Skoro “nie uznaję szczepień” bo coś tam (obojętnie jaki podać argument), a w ramach społeczeństwa uznaje się że dla jego dobra szczepienia są konieczne, to dlaczego w tym przypadku ja mogę się nie podporządkować i za przeproszeniem olać sprawę, ale jak jako jednostka uznam, że nie chce mi się i nie muszę pracować, bo dla zaspokojenia potrzeb będę kradł, to będę z tego społeczeństwa odrzucony (kara więzienia)? I tu i tu jest działanie “pod prąd” przeciw przyjętym normom… I rozumiem, że można poprawić swoją odporność poprzez przyjmowanie środków na jej poprawienie, ale to po szczepieniu, a nie zamiast. Jako środek dodatkowo wzmacniający i chroniący nasz organizm

  4. Właśnie na podobnej zasadzie ludzie traktują Covid. Teraz jak jest wojna na Ukrainie, to temat tak jakby w ogóle przestał istnieć

  5. Niestety. Wiele osób lekceważy i marginalizuje zagrożenia. Podobnie kiedyś było z nabytym brakiem odporności, chyba tak poprawnie nazywa sie z Polsce ta choroba, a chodzi mi o HIV. Pamiętacie to co się działo? Że niby to tylko choroba narkomanów lub homoseksualistów? Że jak ktoś jest hetero, to nie ma prawa zachorować? A co się okazało?

  6. Covid jest, był i będzie straszną chorobą. Niestety ta nauczka kosztowała nas wielu bliskich. Szkoda. że wielu z nas nadal lekceważy sprawę. Odporność, przeciwko tego rodzaju wirusom sama z siebie się nie weźmie, no chyba, że poczekamy, aż dany wirus zdziesiątkuje społeczeństwa na całym świecie i te 10% powiedzmy co przeżyje, to faktycznie nabędzie odporność stadną…

    1. Problemem już jest to, że w ogóle nie dbamy o swoje zdrowie. Ja nie chcę napisać, ze to niby ma bys środek na wszelkie zło i że leczy on Covid. Bo nie o to mi chodzi. Nie mniej zadbanie o odporność własnego organizmu jest bardzo ważne. A tu wystarczy zastosować Grinday Imuno.

Możliwość komentowania została wyłączona.