Sami sobie szykujemy ten los

Jestem coraz to bardziej przerażona… Jak można nie widzieć tego co się dzieje… Coraz więcej zachorowań a cześć ludzi uważa że wirusa nie ma. Pewnie, zgadzam się że grypa też zabija, a właściwie nie grypa tylko powikłania po niej, że śmiertelne są nowotwory… ale żyjemy tu i teraz i to co robi obecnie koronawirus można owszem porównać z grypą, ale z okresu tzw “hiszpanki” która kosiła setkami i tysiącami ludzi w swoim czasie, a nie z dzisiejszą grypą. Rak też zabija. To prawda…. ale czy rakiem zarazimy się bo ktoś zakaszle w autobusie? Jak się nie obudzimy, to za chwile nie będzie problemem 2000 zachorowań, tylko 2000 zgonów dziennie… Zastanawiam się kiedy ludzie się obudzą? Jak się okaże że Polska jest w połowie wyludniona? Ze raptownie jest nas tylko 15 mln?