Muzycznie ciąg dalszy

Cześć skrzaciki!

Dzisiaj chce się odnieść do ostatniego postu na temat muzyki i chcę porównać rap z teraz i ten sprzed 10-15 lat temu. Chcę również napisać opinię o dzisiejszym rapie i co o nim sądzę.

Więc…

Przez te 10-15 lat polski rap przeszedł ogromną metamorfozę. Kiedyś prawie każda piosenka typu rap miała przekaz, i tekst takiej piosenki czasem opowiadała o życiu danego rapera. Były tego typu piosenki po prostu życiowe. Od raperów można było brać przykład i mogli być autorytetami młodszych pokoleń. Może i ci raperzy mieli problemy w przeszłości, ale pokonali swoje słabości i są dumni z tego że dali radę je przezwyciężyć.

Dzisiejszy rap… Ehh no cóż… Bardzo się zmienił. Młodsze pokolenia słuchają o tym, jak ich idole piją, palą, ćpają i kij wie, co jeszcze. Potem młodzi chcą ich naśladować i zaczynają w wieku 12-13 lat robić to samo co oni, myśląc że będą mogli być tacy jak ich idole. A to tak działać nie powinno c’nie? Teraz raperzy tworzą głównie dla sławy czy hajsu, a nie z jakby powołania, czy dlatego że to ich pasja i chcą ją rozwijać.

Jeszcze chce wam napisać różnicę między rapem a hip-hopem. Skrzaciki, rap to gatunek muzyki, a hip-hop to styl życia, zapęd kulturowy, w który wlicza się: muzyka, ubiór i myślenie danego człowieka (taka tam w razie W info dla mało obeznanych xD).

Moim zdaniem rap bardzo się zmienił. Z życiowych przekazów, z tekstu, który ma dać do przemyślenia, zmienił się w piosenki, które opowiadają o imprezowaniu, piciu czy ćpaniu. Zostali tam co po niektórzy raperzy, którzy jeszcze dają w tekstach swoich nutek przekaz i dają do przemyślenia, ale “raperzy” typu Cypis tego nie robią. Uważam że, taki Cypis robi to tylko dla tej sławy i bogactwa, bo (sorki za szczerość) on talentu rapera nie ma. Jeśli chcecie wiedzieć, jakiego ja dokładnie rapu słucham, to zobaczcie mój poprzedni post, tam są napisane moje ulubione piosenki typu rap.

A wy, krasnalki? Co sądzicie o dzisiejszym rapie i czy go w ogóle słuchacie? Macie swoje ulubione piosenki typu rap?

Słuchajcie, powoli kończą mi się tematy do pisania na tym blogu. Moglibyście w komikach napisać, o czym mam się rozpisać, jaki temat mam poruszyć. Przyjmę każdą propozycję. Zapraszam do komentowania i do pisania tych pomysłów.

Muszę się z wami pożegnać, znowu muszę dzisiaj opuścić swoją norkę i udać się na dzikie tripy.

Do następnego wpisu kruszyneczki, narazinek!