Wymiana okien

U mojej babci będzie przeprowadzana wymiana okien. Jeszcze nie została podjęta decyzja na temat tego czy wybrać drewniane, czy PCV. Nie mniej chodzi mi o coś innego. Babcia mieszka w wynajętym mieszkaniu. Oka są takie, że latem, to owszem przyjemnie, bo jest przewiew. Przy deszczu juz mniej przyjemnie, bo jak zacina, szczególnie od kuchni, to jest po prostu mokro od deszczu. Zimą jest katastrofalnie, bo mróz ma dostęp do domu i pomimo ogrzewania rozkręconego na maksa, to ciężko w tej porze roku napisać, że są tam warunki cieplarniane. I teraz kwestia którą chciałabym poruszyć. Babcia nie jest właścicielką mieszkania. Nie jest to w sumie typowy wynajem z wolnego rynku – jednak od razu zaznaczę, że czynsz jest jak najbardziej wolno rynkowy. Aby nie było zarzutu, że ktoś mieszka pół darmo i jeszcze ma pretensje. Piszę,  że nie jest to wynajem typowo wolno rynkowy, bo babcia mieszka tam od dzieciństwa (mieszkanie “otrzymała” do zamieszkania moja nie żyjąca już prababka). Komuna się skończyła, wiadomo jak dbano w tamtych czasach o prywatne, a zagarnięte przez “państwo” kamienice. Więcej było wtedy dbania przez lokatorów (o ile szczęśliwie osoby tam mieszkające że tak napiszę nie należały do tych co to za podstawę do życia uważając %), niż przez zarządcę nadanego przez “państwo” . W latach 90 kamienicę odzyskali prawowici właściciele. Czynsze sukcesywnie szły do góry, aż do uzyskania rynkowej wartości. I aby było jasne nie mam o to pretensji. Pełne prawo właścicieli…. nie mniej mam jedno ale. Skoro czerpią zyski, to chyba do nich też powinna należeć kwesta remontu (nie mam tu na myśli uszkodzeń wynikających ze złego użytkowania mieszkania, bo wiadomo, takowe musi naprawić osoba tam mieszkająca), ale wymiana okien? Gdzie ci sami właściciele, tej kamienicy, stwierdzili, że te są do natychmiastowej wymiany? I to co mnie zbulwersowało i nie wiem jak do tego podejść. Babcia ma wymienić wszystkie okna sama, ma załatwić ekipę, zapłacić za wymianę okien. A właściciele w swej łaskawości oddadzą jej 50% kosztów tej wymiany poprzez obniżenie o 50% czynszu na okres w jakim nastąpi rozliczenie tej kwoty jaka wyjdzie. No chyba coś się komuś pomyliło. Bo to oznacza, ze babcia z jednej strony ma sponsorować właścicieli mieszkania w 50% kosztach wymiany okien, a na drugie 50% tych kosztów ma im udzielić w sumie to kredytu nieoprocentowanego na x miesięcy. No bo jak inaczej podejść do tego pomysłu? Nie wnikam w sytuacje finansową babci i dziadka. Czy mają taką gotówkę, czy nie daj Bóg oni by na to mieli brać kredyt i spłacać do z odsetkami, gdy sami by mieli spłacane bez takowych. Nie mniej przyjmijmy koszt wymiany okna z kosztem okna jako 3000 zł sztuka, a okien jest 6. Daje to okrągłe 18.000 zł I teraz babcia i dziadek mają być “dobrym wujkiem” i 9k dorzucić do tej wymiany z własnej kieszeni, a 9000 roliczyć na zasadzie, że tak jak płacą 1500 zł czynszu, to od wymiany będą płacić po 750zł przez rok, traktując “brakujące” 750zł jako spłatę tych 9000 kosztów okien. Dla mnie to totalnie nie poważ ne.

14 komentarzy do “Wymiana okien”

  1. U mnie Bendoors wymieniali parapety okienne. Jestem bardzo zadowolona. Szybko, sprawnie, bez zbędnych uciążliwości, których nie ukrywam, ale bardzo się bałam. Jeżeli bym miała ich oceniać w skali od 1 do 1o to mają u mnie pewną i w pełni zasłużoną “dziesiątkę”

  2. Również zgadzam się co do opinii odnośnie tego, że wymiana okien daje bardzo duże oszczędności zimą, podczas okresu grzewczego. Więc nie dziwię się, że bardzo często wymiana pieców jest łączona z usługami jakie oferuje https://stolarka-wwa.pl/ czyli wymiana okien i drzwi

  3. Ja korzystałem z usług https://stolarka-wwa.pl/ i wreszcie mam spokój z ogrzewaniem. Okazało sie po przeglądzie serwisowym pieca, gdzie fachowiec powiedział mi, że sam piec jest jeszcze w bardzo dobrym stanie i wymiana go na inny gazowy nie ma sensu, że problemem jest szczelność okien

Możliwość komentowania została wyłączona.